Lilah.
Przez dwa dni musieliśmy przebywać w tej sali. Bójki wybuchały z dużą częstotliwością, ale Likanie tłumili je w zarodku. Wilki czuły respekt do Likanów. Kuliły się w sobie, gdy tylko orientowały się, że wpadły w tarapaty. Bo zawsze kończyło się to w ten sam sposób.
Liczebność stada drastycznie spadała. Wilki ginęły za najróżniejsze przewinienia. Za podsłuchane oznaki braku szacunku do Alf






