Daphne
„Hej, mmm, całkiem sporo już spakowałam. Wszystko w porządku? Jesteś tu od wieków”. Minęła dobra godzina, odkąd wyszedł, a nie krzyczał ani nic.
„Tak, przepraszam, rozmawiałem z Alfą”.
„Alfa Colt? Czy z Lilah wszystko w porządku?” Miał dzisiaj rano spotkanie, ale zamiast tego byliśmy tutaj.
„Nic jej nie jest, właściwie rozmawialiśmy o sprawach stada”.
„A u Aidena wszystko dobrze?”
„S






