Alfa Colt
– Nie, nie, nie, nie, nie – mruczy obok mnie Linc, gdy jego dłoń zaczyna znikać. Jego mroczne oczy przenoszą się w miejsce, gdzie znajduje się moja przeznaczona, a potem wracają do dłoni.
– Ona nie żyje! – Tylko to miało jakikolwiek sens. To dlatego Aiden obejmował swoją matkę, to dlatego słyszałem płacz mojej przeznaczonej. I to dlatego Linc ponownie tracił dłoń.
Ivy nic nie mówi. Ob






