Alfa Colt.
"Opuśćcie pokój."
Callie, Aiden i Ivy ostrożnie wychodzą, omijając skorupy porcelany. Kiedy Lilah rusza za nimi, chwytam ją za ramię. "Nie ty. Musimy porozmawiać."
Posyła mi gniewne spojrzenie i wyszarpuje ramię, wydając z siebie sfrustrowany jęk. Czekam, aż drzwi się zamkną i wsłuchuję się w ich oddalające się kroki.
"Nie kłopocz się, Colt." – warczy na mnie Lilah.
"Z czym?"
"Zar






