— Oczywiście. Poszukam Hayley, jak tylko dotrzemy do domu — odpowiedziała szybko Morgan z szerokim uśmiechem.
„To jest wspaniałe. Jak ten fałszywy pan Nacht śmie próbować zastraszać panią Lindberg? Teraz ma za swoje!”
Na te słowa wargi fałszywego Zachary'ego drgnęły, po czym pospiesznie zaczął tłumaczyć Charlotte: — Nie mówisz poważnie, prawda? Ja—
— Oczywiście, że mówię poważnie. — Charlotte prze






