Victoria
– Victoria! Victoria! – Głos Sebastiana rozlega się w mojej głowie przez więź telepatyczną, wybudzając mnie. Mrugam, a moja głowa pulsuje własnym, bolesnym rytmem. Mam wrażenie, że nawet mój wzrok pulsuje, a w uszach słyszę ciągły pisk.
– No dalej, kochanie. Zostań ze mną – próbuję skupić się na jego głosie. Zmuszam się, by pozostać przytomną.
– Czuję cię. Jesteśmy w drodze.
– Zostań ze m






