Zachary uśmiechnął się kpiąco. – Och, czyżby?
– Oczywiście, że tak! – Sotiria, teraz bardzo blada na twarzy, nerwowo próbowała się wytłumaczyć. – W ciągu ostatnich czterech lat mój mózg od czasu do czasu po prostu się wyłącza. Garrison wie, kiedy to się dzieje. Możesz go zapytać, jeśli mi nie wierzysz.
Zachary spokojnie pokręcił głową. – Nie ma potrzeby.
Kąciki ust Sotirii zadrżały.
– Dlaczego?
Za






