VAE
Wiedziałam, że proszenie Syndykatu Xoryn o pomoc było lekkomyślne, ale nie spodziewałam się, że ich wizja pomocy będzie wyglądać „tak”. Nie spodziewałam się, że zostanę natychmiast wyprowadzona z pokoju i skierowana prosto do loży VIP.
Puls walił mi w piersi niczym syrena alarmowa. Rylan rozsiadł się tam ze swoją zepsutą klientelą. A wśród nich były diabły, których bałam się najbardziej.
Para






