Koszt mojej decyzji nadszedł jeszcze tej samej nocy. Nazywał się Rylan.
Trzymał mnie związaną w swoim pokoju aż do rana. Nagą, jeśli to miało znaczenie — a miało, bo upokorzenie zawsze widniało w jego słowniku.
Byłam wypatroszona. Energia stała się luksusem, na który nie mogłam sobie pozwolić.
Nadgarstki bolały mnie od bycia wyciągniętymi wysoko nad głowę przez całą noc. Stopy dotykały podłogi, al






