Mój puls oszalał, stał się tak szybki, że aż sprawiał ból.
— Kurwa — zamknąłem oczy i oparłem potylicę o zagłówek fotela.
Moje palce zacisnęły się na kierownicy tak mocno, że kłykcie zbielały. Gorąco wspięło mi się na nadgarstki. To imię tłukło się wewnątrz mojej piersi, jakby próbowało się wydostać i pobiec do niej pierwsze.
Ona tu była. Ona tu była. Vae tu była.
Otworzyłem oczy, gdy moja dłoń od






