W jej oczach natychmiast stanęły łzy.
"Pamiętasz mnie!"
Rzuciła się do przodu i uścisnęła mnie tak mocno, że wycisnęła całe powietrze z moich płuc.
Wiedziałam, że dawniej próbowałabym się wyrwać, żeby móc odetchnąć, ale tym razem tego nie zrobiłam. Też ją uścisnęłam, bo moja dusza za nią tęskniła.
"Mój Boże, spójrz na siebie". Kiedy w końcu się odsunęła, w jej oczach lśniły łzy. "Wyglądasz tak..."






