POV Trzeciej Osoby
— Chłopaki, wszystko w porządku, nie mam nawet jeszcze skurczóóÓÓW! — wykrzyknął Elias.
Czuł się nieźle, pomijając fakt, że był cały przemoczony. Niestety, nie dokończył zdania, bo uderzył w niego pierwszy skurcz i nie był on bynajmniej słaby.
— Święta Bogini! Dlaczego to tak bardzo bolało?! — wydyszał Elias, masując brzuch.
— Dalton, pomasuj mnie po głowie czy coś! — rzucił Eli






