Perspektywa trzecioosobowa
Leżąc między swoimi Alfami, Shiloh powoli się budzi i unosi głowę, by na nich spojrzeć. Czuł się tak ciepło, komfortowo, bezpiecznie i kochany, patrząc na dwie śpiące, przystojne twarze.
Słychać było ciche mruczenie, gdy uśmiechał się do nich. Przyglądał się ich twarzom – obie miały silne rysy, ale były tak różne. Twarz Rykera wydawała się twardsza i groźniejsza, podczas






