Punkt widzenia osoby trzeciej
Ignis patrzył, jak Simon karmi ich mały skarb.
Ignis przeniósł uwagę na siedzącą obok małą Omegę, która wpatrywała się w niego swoimi wielkimi, pięknymi zielonymi oczami.
— Twoje oczy są naprawdę piękne, to najbardziej egzotyczna rzecz, jaką kiedykolwiek widziałem! — powiedział Ignis, sięgając ręką i przesuwając palcami po policzku Felixa. Uśmiechnął się, widząc, jak






