Perspektywa trzecioosobowa
„Nie, kochanie, nie musisz tego robić!” – powiedział, cofając się z uniesionymi rękami i modląc się, by tego nie zrobiła.
„NIE!” – krzyknął Dorian, zasłaniając twarz dłońmi.
Dorian wziął gwałtowny wdech i natychmiast zaczął kaszleć; jego płuca płonęły, gdy wciągnął głęboki haust mąki…
Uroczy, chichoczący głosik oddalił się, podczas gdy nie-aż-tak-straszny wampir krztusił






