POV Silasa
Gdy chłopcy wyruszyli na polowanie, nie mogłem pozbyć się poczucia odpowiedzialności, które jako ich wuj spoczywało na moich barkach. Znałem niebezpieczeństwa czekające na nich na jałowych pustkowiach i nie mogłem znieść myśli, że będą musieli stawić im czoła sami.
Wiedząc, że nie jest to zabronione, ruszyłem za nimi, czujnie ich obserwując, gdy zapuszczaliśmy się głębiej w dzicz. Ciesz






