Perspektywa Maddoxa
Kiedy mężczyzna spotkany na polanie przedstawił się jako Dirk, ogarnęło nas poczucie niepokoju. Jego przyjazne zachowanie sprawiało wrażenie sztucznej fasady i nie mogłem pozbyć się wrażenia, że kryje się za tym coś więcej, niż nam mówi.
Mimo moich obaw zachowałem neutralny wyraz twarzy, nie chcąc zbyt wcześnie zdradzać naszych podejrzeń.
— Słuchajcie — powiedział Dirk z szerok






