Perspektywa Zane’a
Przemierzałem zamkowe korytarze, pogrążony we własnych myślach, gdy nagle zauważyłem Ritę wślizgującą się do gabinetu ojca. W mojej głowie natychmiast rozległy się dzwonki alarmowe – w tamtych aktach znajdowały się ważne dokumenty watahy i nikt poza tatą nie miał prawa ich przeglądać, a tym bardziej ktoś obcy.
Bez namysłu wpadłem do pomieszczenia i skonfrontowałem się z Ritą, ch






