POV Mai
Minęło kilka dni, odkąd Vance podarował mi ten obraz, a ja prawie nic mu na ten temat nie powiedziałam.
Portret był absolutnie przepiękny i idealnie oddawał każdy detal. Miał nawet zarys mojej wilczycy majaczący za mną, a całość otaczały fioletowe i niebieskie kwiaty, które podkreślały kolor moich oczu.
Po głębszym zbadaniu sprawy dowiedziałam się, że jeden z moich współpracowników namalow






