POV Mai
Hilda natychmiast uklękła na ziemi i nisko pochyliła głowę w geście szacunku dla strażniczki. Reszta z nas zrobiła to samo.
Strażniczka, Orla, omiatała nas swoimi pięknymi niebieskimi oczami z wyrazem twarzy niemożliwym do odczytania, a jednak pełnym spokoju. Była jednocześnie piękna i groźna; widok ten był niemal onieśmielający, a patrzenie na nią przez dłuższą chwilę sprawiało trudność.






