Perspektywa Mai
Z wszystkich możliwych momentów na telefon od matki, to musiało być właśnie teraz?
Wpatrywałam się w telefon z walącym sercem.
— Odbierzesz? — zapytał w końcu Vance, wyciszając telefon, żeby mama go nie słyszała.
— Powinnam? — zapytałam, podnosząc wzrok na niego.
— Prawdopodobnie tak. Chyba nie dzwoniłaś do niej po wylądowaniu.
O Bogini.
Vance miał rację; kompletnie zapomniałam do






