Perspektywa trzecioosobowa
— Tato? — Riley gapiła się z niedowierzaniem, gdy wyszła z auli. Przed nią stał jej ojciec, Russell. — Co ty tutaj robisz? Kiedy przyjechałeś?
— Przed chwilą — odpowiedział, choć zdawało się, że nie mówi wszystkiego. — Chodź ze mną.
Chwycił ją za ramię i odciągnął od studenta, któremu pomagała.
— Teraz? — zapytała. — Byłam w trakcie czegoś.
Odwróciła się i zobaczyła Mayę






