POV Vance’a
— Gotowy do wyjścia? — zapytała Sadie, wychodząc z łazienki.
Odwróciłem się twarzą do niej, wciąż ściskając buteleczkę w dłoni. Jeszcze jej nie zauważyła.
— Co to jest? — zapytałem, podnosząc opakowanie tak, by mogła je zobaczyć.
Jej wzrok spoczął na buteleczce i w ułamku sekundy krew odpłynęła jej z twarzy. Otworzyła usta, by coś powiedzieć, ale wydobyło się z nich tylko powietrze.
—






