POV Vance’a
W kryjówce cuchnęło włóczęgami; robiło mi się od tego niedobrze. Było ich mnóstwo i atakowali mnie oraz moich ludzi.
Unikałem ich ciosów, a sam zdołałem kilka razy dotkliwie ich ugryźć. Wciąż byłem większy od większości z nich, ale ponieważ było ich tak wielu, nie mogłem pokonać wszystkich samemu.
Poczułem, jak ostre ostrze przecina mi ramię; było wykonane ze srebra. Pieklło, ale nie p






