POV Mayi
Ekscytacja krążyła w moich żyłach, gdy Vance unosił koszulkę, którą miałam na sobie, przez głowę. Ta koszulka była jedyną rzeczą, jaką miałam na sobie. Jeden z wojowników musiał mi ją dać, kiedy przemieniłam się z powrotem w ludzką postać na terytorium włóczęgów.
Była wystarczająco długa, by sięgać mi do kolan, ale byłam pewna, że Vance nie mógł się doczekać, by zdjąć ze mnie ubranie nale






