Perspektywa Mayi
Vance zamknął za nami drzwi, gdy weszliśmy do jego niewielkiego domu tuż za kampusem studenckim. Kadra profesorska mieszkała w osobnym osiedlu, gdzie domy niemal się ze sobą stykały. Vance otrzymał budynek w najdalszym rogu, bliżej lasu, dzięki czemu był bardziej odizolowany.
Skradałam się tutaj kilka razy w zeszłym roku, ale nigdy nie weszłam do środka. Nie wiedziałam, czego się






