POV Rhydiana
„Jak poszło?” – zapytałem, odchylając się na krześle i mierząc Aurelię wzrokiem.
Obie kobiety wróciły do domu watahy bez żadnych incydentów i spodziewałem się, że Faelina wpadnie tu pędem, by pokazać mi, co kupiła, ale ona po prostu poszła na górę, nawet na mnie nie patrząc, co sprawiło, że zacząłem się zastanawiać, co jest nie tak. Była wyjątkowo blada i zamiast wyglądać na szczęśliw






