Perspektywa Faeliny
– Ty suko! – Spoliczkowałam ją, dając upust wściekłości, gdy tylko wciągnięto ją z powrotem do domu watahy. Nie mogłam już dłużej nad sobą panować. Patrzyłam, jak osuwa się na kolana, a Alfa Maddox idzie milcząco za nią.
Seraphina. Znalazł ją. Zajęło to tylko dwa dni. Nie była najbystrzejszą osobą pod słońcem. Czułam, jak narasta we mnie gniew, podczas gdy moi dwaj ojcowie stal






