~Archer~
Stała na środku lodowiska z naręczem róż w dłoniach, wyglądając na całkowicie zdezorientowaną. Było to na swój sposób urocze, a fakt, że Faith nic jej nie powiedziała, ani trochę nie pomagał jej rozwikłać tej zagadki.
Odwróciła się i spojrzała na mnie, a w jej niebieskich oczach malowało się czyste oszołomienie. Wziąłem głęboki oddech.
To było to. Teraz albo nigdy.
Szedłem w jej stronę po






