♡Adria♡
Był chłodny — wręcz nieosiągalny. I tak, choć to boli, było to jedyne rozsądne wyjście, skoro Faith mogła znaleźć się na linii ognia.
I właśnie dlatego byłam w swoim pokoju, siedząc na łóżku i bawiąc się telefonem.
Wyprostowałam się i wybrałam numer do mamy. Nie rozmawiałyśmy zbyt wiele od czasu szpitala; dzwoniła czasem, żeby sprawdzić, co u mnie, i przeprosiła za to, że nigdy mi nie ufał






