– DLACZEGO mnie o to pytasz? – pyta Garry. Wahając się, cofa się o krok, jakby nad czymś intensywnie myślał, ale sam nie był do końca pewien. Marszczy brwi. – Nikt tak naprawdę o tym nie mówi.
– O Watasze Księżycowego Ichoru? Dlaczego? – dopytuję, czując nagłą potrzebę dowiedzenia się czegoś więcej. To pierwszy raz, kiedy widzę jakiekolwiek światło w sprawie mojej rodziny. Choć to jeszcze niewiele






