***Victor***
Szczęście musiało mi dzisiaj sprzyjać. A może coś mroczniejszego uznało, że jeszcze wycierpiałem za mało.
Nigdy nie wierzyłem całkowicie w szczęście. Nie do końca. Nie w ten sposób, w jaki ludzie opowiadali o sprzyjającym losie lub niewidzialnych rękach kierujących zdarzeniami. Moje życie nigdy nie było kształtowane przez fortunę – jedynie przez konsekwencje.
A jednak, gdy pchnąłem ci






