Thorne zawiązał ostatnią sznurówkę w zgrabną kokardkę, po czym poprawił plecak na ramieniu.
Posłał Elarze kpiące spojrzenie, wybierając przenośną broń dostarczoną mu przez Dantego. — Myślisz, że już tego nie zrobiłem? Że nie przesłuchałem Arthura?
Czując się nieco głupio, Elara zarumieniła się i przeszła do defensywy. — Cóż, nie powiedziałeś mi! — Odwróciła wzrok z zażenowaniem i spojrzała ponowni






