— Spójrz na rysunek z tyłu — poleciła mu cicho Elara, uważnie obserwując Thorne'a, gdy odwracał kartkę.
Jego usta zacisnęły się w ponurą linię. Burzowe, niebiesko-szare oczy błysnęły w jej stronę, gdy zapytał: — Czy zostawiłaś otwartą bramę po przyjściu przyjaciółek?
— Nie.
— Nie widziałaś nikogo przeskakującego przez ogrodzenie?
Spojrzała na niego beznamiętnie. — Nie.
Składając notatkę, Thorne sc






