Stojąc w drzwiach, Dorothy patrzyła, jak Elara wypakowuje ubrania w pokoju, który należał do Thorne'a, zanim on i Reeve zostali Alfami i przeprowadzili się do swojej rezydencji. To, jak kuliła ramiona, świadczyło o zmęczeniu, które sprawiało, że serce Dorothy wyrywało się ku niej. Oddałaby wszystko, by Elara znów była szczęśliwa.
Ciężkie kroki miękko zadudniły w stronę pokoju i wkrótce pojawił się






