— Nie idziesz spać?
Elara odgarnęła kosmyki włosów Thorne'a, które opadały mu na policzek. — Wątpię, bym zasnęła. Mój żołądek ściska się z martwienia o Reeve'a.
Thorne uchylił jedno oko, by spojrzeć na Elarę z miejsca, gdzie jego głowa spoczywała na jej kolanach. Jego nocne widzenie sprawiało, że ich oczy lśniły, a Elara była pewna, że jej również.
— Ja też — wymruczał. — Powinienem był zauważyć,






