Kiedy Reeve ponownie otworzył oczy na rzeczywistość, nie widział nic prócz czystej bieli.
Mrugnął zdezorientowany tą dziwną wizją. Czy jego ślepota zmieniła się z nieprzeniknionej czerni w czystą biel?
Zajęło mu chwilę, zanim zorientował się w sytuacji i poczuł, że leży na brzuchu z głową wtuloną w poduszkę. Podniósł głowę z pościeli i niemal krzyknął pod wpływem ataku jaskrawego światła.
Światło.






