Późnym wieczorem Elara siedziała na łóżku w koszuli nocnej, wciąż oszołomiona swoim odkryciem z popołudnia.
Zjedzenie kolacji było po tym wyzwaniem, a niemal niemożliwe wydawało jej się patrzenie Reeve’owi prosto w twarz. Elara starała się jak mogła ukryć dyskomfort, śmiejąc się z żartów Reeve’a i odpowiadając na pytania niemal automatycznie, ale wyłapała zamyślone spojrzenia, które rzucał jej Tho






