— Daj mi go — powiedział jej, podjąwszy decyzję.
Rozpromieniona Jenna sięgnęła po kubek ze stołu, ale Reeve ją powstrzymał: — Czekaj!
Z sercem walącym w piersi Jenna zamarła. Jej palce właśnie zawisły nad uchem kubka, a ona zastanawiała się, o co on ją teraz zapyta. Nie miała zamiaru ujawniać prawdziwej natury eliksiru, dopóki nie znajdzie się już w jego organizmie.
— O co chodzi? — zapytała spoko






