Naoliwione palce Thorne'a badały wejście Elary, rozciągając mięśnie tak, by mogły się rozluźnić i pomieścić coś o znacznie większym obwodzie.
Jego oczy ani na chwilę nie opuszczały jej twarzy, chłonąc widok jej zarumienionej cery, obserwując, jak jej spuchnięte usta bezradnie dyszą w erotycznych jękach, podczas gdy on nieustępliwie bawił się jej łechtaczką.
Od samej pieszczoty palcami osiągnęła sp






