Twierdzenie, że Elara nie była zdenerwowana, byłoby kompletnym kłamstwem. Była kłębkiem nerwów. Thorne mógłby się z niej teraz śmiać, gdyby ją zobaczył, biorąc pod uwagę, jak rano przechwalała mu się w twarz, że oszołomi lud swoją elokwencją. Przechadzała się tam i z powrotem, a długa, srebrzysta, lejąca się suknia, którą wybrała dla niej Junie, ciągnęła się po bordowym dywanie wyściełającym kulis






