Junie szczelnie owinęła drżącą postać Elary dużym szlafrokiem. Uklękła przed nią na łóżku, próbując wyrwać ją z szoku, w którym się znajdowała.
– Elaro, kochanie, spójrz na mnie – błagała Junie, patrząc w puste zielone oczy, które pozostawały wbite w ścianę.
Weszły wtedy Jenna i Elise, ich twarze były zmęczone i pełne niepokoju, gdy tylko spojrzały na Elarę.
Junie zerknęła na nie. – Czy Beckett za






