— Nasza Luna ma rację — powiedział Beckett z dumnym uśmiechem na twarzy, patrząc na nią. Junie również uśmiechnęła się do niej promiennie. — Alfa Thorne walczy o nas. Powinniśmy walczyć z nim, a nie przeciwko niemu. Ma mnóstwo spraw na głowie, nie powinniśmy dokładać mu problemów.
Pierce westchnął. — Jak mamy z nim walczyć, skoro decyzja, którą podjął, jest właśnie tym, co zmusza nas do ucieczki?






