To uczucie ubrań lepiących się do jej skóry od potu obudziło Elarę następnego ranka. Skrzywiła się z dyskomfortu, żałując, że poprzedniej nocy podkręciła kaloryfer w pokoju. Spojrzenie w bok uświadomiło jej, że Thorne zdążył już wstać i opuścił sypialnię. Tacy, z której go nakarmiła, również nie było na stole. Zrzędząc pod nosem, wyślizgnęła się z łóżka i postanowiła, że zanim zrobi cokolwiek inne






