Elara
Elara pospała w tę sobotę rano dłużej niż od bardzo dawna. Weekendy były jej jedynym wytchnieniem od treningów, choć w tajemnicy zaczęła podczas nich ćwiczyć przemianę. To powodowało zupełnie inny rodzaj wyczerpania.
Trening sprawiał, że jej kończyny drętwiały, a mięśnie były obolałe. Skutki otrzymanych ciosów i bycia sprowadzaną do parteru owocowały skupiskami fioletowych, bolących siniaków






