Perspektywa André
Spojrzałem na Olivię smutnymi oczami. Delikatnie mnie odepchnęła i obróciła się na drugi bok, a ja patrzyłem, jak jej ciało lekko drży, gdy cicho szlochała.
Moje serce pękło. Nie chciałem jej tak zostawiać. Wyciągnąłem rękę, żeby ją dotknąć, ale ona ją odtrąciła.
Westchnąłem. Dostałem odpowiedź. Wyszedłem z pokoju i delikatnie zamknąłem za sobą drzwi. Na korytarzu cicho westchnął






