Perspektywa Dorana
Nie byłem pewien, jak długo siedziałem w celi. Noc zdawała się trwać wiecznie. Słońce wzeszło, ale jego światło nigdy nie dotarło do nędznie umieszczonego okna w mojej celi.
Szczury biegały wokół mnie i obgryzały mi palce u stóp i ubranie. Mój żołądek burczał potwornie, a włosy i twarz były w nieładzie.
Byłem zaledwie cieniem dawnego siebie. Spędziłem wiele nocy na myśleniu, roz






