Perspektywa Olivii
Rezydencja tętniła życiem. Stałam w drzwiach i obserwowałam André. Prawie wcale się nie wyspał.
Moja gorączka powracała kilka razy, ale czułam się samolubnie, prosząc go o seks.
"Wiesz, że nie musisz chować się w drzwiach."
Zobaczyłam stojącą za mną Sephorę i zarumieniłam się.
"Po prostu nie chcę mu przeszkadzać."
"Jestem pewna, że bardzo by się ucieszył na twój widok."
Odwrócił






