Perspektywa Olivii
Obudziłam się wcześnie następnego dnia, gdy pierwsze promienie słońca musnęły moją twarz. André wciąż spał obok mnie. Jego ramię obejmowało mnie, a twarz wtulona była w moją szyję.
Udało mi się wyswobodzić rękę z tej pułapki. Rana się zagoiła i pozostał po niej jedynie czerwony ślad na skórze. Westchnęłam i spojrzałam na fiolkę, która stała na stoliku nocnym.
Moja karmazynowa kr






