Punkt widzenia André
Czekałem w salonie na Pierre'a, Sephorę i Amelię. Olivia siedziała obok mnie i ściskała moje ramię ze zmartwienia. Odwróciłem się do niej i delikatnie pocałowałem ją w czoło.
– Nie masz się czym martwić. Wszystko będzie dobrze.
– Ale co, jeśli Amelia nie wie, co się dzieje?
Pogładziłem Olivię po włosach i wpatrywałem się w jej łagodne, błękitne oczy. Chciałbym, żeby nie musiał






